RYM CZĘSTOCHOWSKI


ZNACZENIE: Banalny, nieudolny rym, który obnaża niski kunszt autora.


UŻYCIE: Rymy częstochowskie to rymy przesadnie proste, oklepane, tak powszechne w wielu niskiej klasy wierszach i piosenkach. Najczęściej na rymy częstochowskie składają się wyrazy będące tą samą częścią mowy: „ciekły jej łzy, gdy dawał jej bzy, czuła się jak gdyby czytał jej sny” albo „ponieważ kłamała, życie mu złamała, a on głupio wierzył, że Anna go kochała”. Problemem rymów częstochowskich jest subiektywność ich klasyfikacji – to co dla jednego będzie trąciło banałem, inny uzna za poetycki majstersztyk. O gustach się jednak nie dyskutuje.


PRZYKŁAD:
„Czymś zwyczajnym się zachłysnęli
I do dziś nie ochłonęli
Nowe sytuacje, przypadki i dziwne zdarzeń sploty
Dały im temat na pierwsze strony
Piszą o czymś szalenie normalnym
Ale wymyślają jak uczynić to antyintelektualnym
Czymś uchwytnym,
i poczytnym
Dziennikarze się rozpisali
Swoje komentarze na portalach dali
Ośmieszają,
Hipokryzję popierają”
Tak pisze Isabel Marcinkiewicz. Rymy częstochowskie? A może poezja zupełnie przyzwoita? Oceńcie sami.


ETYMOLOGIA: Częstochowa, jako miejsce kultu religijnego, była jednocześnie ośrodkiem folkloru – stragany z pamiątkami, domorośli kaznodzieje, a także samozwańczy poeci, którzy na bieżąco tworzyli banalne pieśni i modlitwy. Nie silili się oni na elokwencję i posługiwali najprostszymi, oklepanymi rymami – stąd właśnie określenie „rym częstochowski”.

Jeden komentarz na temat “RYM CZĘSTOCHOWSKI”

  1. Witam. Z ciekawości tu zajrzałam, bo piszę wiersze od dziecka i zawsze byłam wyśmiewana przez polskich czytelników, którzy gustują właśnie w czymś takim, a przez to nie potrafią docenić prawdziwej poezji… Po szesnastu latach pisania wierszy potrafię bezbłędnie odróżnić prawdziwy talent od szkolnej rymowanki. Pisać każdy może – jeden lepiej, drugi gorzej… ;/- Niestety, większość tego, co czytam na stronach z poezją współczesną, gdzie wystarczy założyć konto i zalogować się, aby móc publikować swoje wiersze, to właśnie rymy częstochowskie, z których ani jeden nie jest w stu procentach poprawny ortograficznie. ;/- Rzadko w ogóle da się coś takiego czytać – po prostu nie można się nie skrzywić na sam widok tych tekstów, a co dopiero wyobrazić sobie, jak to by miało brzmieć czytane głośno. Toteż już nawet nie próbuję publikować moich utworów na polskich portalach poetyckich. Dzielę się nimi z publicznością międzynarodową na stronach obcojęzycznych, gdyż tak w ogóle to piszę nie tylko w języku polskim. Właściwie to bardzo rzadko ostatnio używam języka polskiego w piśmie, a w mowie prawie wcale, gdyż nie mieszkam w Polsce. Najczęściej piszę po hiszpańsku i po angielsku. Co ciekawe, dopiero gdy zaczęłam publikować moją poezję w innych językach, została ona należycie oceniona przez moich czytelników i nawet zaproponowano mi wydanie moich angielskich wierszy w formie e-booka; jest to projekt w trakcie realizacji. Jeden tomik wierszy po angielsku czeka na publikację, a drugi jest obecnie w przygotowaniu. Dotychczas publikowałam na Facebook’u oraz na blogu, a także na kilku stronach poetyckich. Trafiłam też na takie portale, które pobierały opłaty za dostęp i możliwość publikowania tekstów na tych portalach – nie jestem jednak na tyle głupia, aby płacić za to, żeby pisać wiersze, skoro mogę na tym zarobić – i to za darmo… 😉 Pomyślałam więc, że już czas najwyższy spieniężyć moje wrodzone zdolności, zrobić z nich jakiś użytek, skoro nadarzyła się po temu okazja, dlatego wysłałam moje wiersze do wydawcy i po pewnym czasie dostałam kontrakt do podpisania – mój dorobek poetycki najwyraźniej znalazł uznanie w oczach tych, którzy zajmowali się odsiewaniem autorów poprzez wybieranie tych najlepszych, a odrzucanie tych, którym tylko wydaje się, że mają talent… 😉 Mogę więc być dumna z takiego osiągnięcia. Szczerze mówiąc, dziwię się Polakom, że nie tylko nie potrafią poznać się na geniuszu poetyckim, ale do tego jeśli im się coś nie podoba, to szydzą z poety bez najmniejszego miłosierdzia – nie tylko z jego dzieła, ale i z niego samego. Zakrzyczą człowieka i zaszczują, nie dopuszczą do głosu, zniszczą, oplują, zdepczą i sponiewierają – tylko dlatego, że im się nie widzi… Jeśli ktoś jest inny niż wszyscy, to nie ma prawa bytu… Jego istnienie, jego obecność przeszkadza tylko ”normalnym” ludziom – a kto do licha orzeka o tym, co jest, a co nie jest normalne?! Normalność to pojęcie względne, tak samo jak prawie wszystko na tym świecie… ”Oni śmieją się ze mnie, bo jestem inny/-a; ja śmieję się z nich, bo są wszyscy tacy sami…” To moje motto życiowe. Nie lubią mnie za to, nie podoba im się moja poezja, bo jej nie rozumieją, bo jest zbyt wyrafinowana dla ich pospolitych umysłów, aby mogli ją ogarnąć, tudzież pojąć jej znaczenie – bardzo dobrze, mają prawo do własnej opinii, ale gdyby chociaż chcieli wyrazić ją kulturalnie i tak, aby nie krzywdzić przy tym nikogo… ;/- Kiedy mnie coś się nie podoba, to po prostu milczę – czytając wiersz, którego wolałabym wierszem nie nazywać, nie mam ochoty komentować go, jeżeli mój komentarz miałby być na ”nie”, bo nie chcę robić przykrości jego autorowi/autorce. Powstrzymuje mnie przed skrytykowaniem takiego tekstu daleko idąca empatia wobec tego, kto to napisał, bo sama nie czułabym się wcale dobrze, gdyby ktoś skierował do mnie niezbyt miłe słowa krytyki, zwłaszcza tej destruktywnej… Dlatego rozumiem frustrację ”poety” tak samo jak poety – bo jest się albo ”poetą”, albo poetą… ;/- Dlaczego więc nie miałabym oczekiwać podobnej postawy wobec mojej twórczości? To niesprawiedliwe, że ja nie krytykuję, a jeśli już się wypowiadam na temat cudzych wierszy, to tylko wtedy, kiedy mam do powiedzenia coś pozytywnego na ich temat, kiedy podoba mi się to, co czytam – tymczasem sama jestem krytykowana, wyśmiewana i nie daje mi się żadnej, najmniejszej nawet szansy na sukces literacki… Tyle chciałam powiedzieć. Pozdrawiam.
    A.B.

    Polubienie

Odpowiedz na Carpe Noctem ;-) Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.